Date

04:30 marcela cierkosz 0 Comments






Mój strój do pracy, właściwie na przejazd do pracy, bo tam noszę uniform. Sweterek, najlepszy wybór na wszystko.  Kiedyś miałam takich sporo, aż wszystkie skurczyły się w jednym praniu. Najbardziej lubię te z Benttona, noszę je od dziecka, są bardzo dobrej jakości i rosną razem ze mną. Teraz znalazłam odpowiednik w Zarze. Też jest ok, ale wszystko wyjdzie w praniu (dosłownie). 
Po pracy miałam randkę, gotował mój boy.  Najlepsza sałatka cesarska jaką jadłam w życiu. Dobrze mieć chłopaka, który potrafi gotować, a przede wszystkim to lubi. Nice!




Sukienka jest po cioci i jest bardzo stara. Zaliczam ją do vintage, mam do niej duży sentyment. Zakładam tylko na specjalne okazje.







0 komentarze: